“Małpka” lekiem na alkoholizm?

Walka z alkoholizmem i otyłością. Pod tym hasłem od 1 stycznia w Polsce zaczną obowiązywać nowe daniny. Opłata cukrowa oraz opłata od napojów alkoholowych w opakowaniach poniżej 300 ml, czyli tzw. małpki. Przepisy te wpłyną na znaczne podwyższenie cen.

Alkoholizm w Polsce

Z ustaleń Światowej Organizacji Zdrowia wynika, że średnie spożycie alkoholu w Polsce wynosi 11,7 litra czystego alkoholu etylowego na jednego mieszkańca. W tym rankingu nasz kraj plasuje się na 12 miejscu w Europie.

Pozornie może to budzić przekonanie, że nie jest z nami najgorzej. Problem w tym, że wskazane statystyki nie uwzględniają szerszego kontekstu.

W pierwszej kolejności należy zaznaczyć, że kultura picia alkoholu w Polsce jest zupełnie odmienna. Najczęściej Polacy piją piwo (39%) i wódkę (16%), picie wina deklaruje natomiast 25% badanych.

Rynek związany ze sprzedażą wódki jest wart w Polsce 11 mld zł z czego największe wpływy przynosi sprzedaż tzw. “małpek”. Zatrważające dane wskazują, że każdego dnia w Polsce sprzedawanych jest 3 miliony małpek z czego 1 milion sprzedawany jest w godzinach porannych.

Polacy zaczynają więc pić przed pracą a następnie podtrzymują ten stan przez resztę dnia. Wieczorami sięgają po mocniejszy alkohol.

Szacuje się, że nawet 14 % Polaków nadużywa alkoholu. Problemem alkoholizmu w rodzinie dotkniętych jest natomiast aż 3-4 mln osób. Uzależnienie to jest przyczyną nie tylko wielu chorób, ale wiąże się również z problemami przemocy i ubóstwa.

“Plan walki z alkoholizmem i otyłością”

W tym roku ministerstwo zdrowia opublikowało projekt ustawy, zgodnie z którym od 1 stycznia wprowadzone zostaną tzw. opłata cukrowa oraz opłata alkoholowa. Pierwsza z nich obejmie napoje z dodatkiem cukrów natomiast druga – napoje alkoholowe w opakowaniach o objętości do 300 ml. Obie opłaty wpłyną więc na cenę małpek.

W uzasadnieniu projektu ustawy możemy przeczytać:

“Zasadniczym celem projektu ustawy jest wykorzystanie polityki fiskalnej jako narzędzia służącego promocji prozdrowotnych wyborów konsumentów. (..) Głównym celem wprowadzenia opłaty jest promowanie prozdrowotnych wyborów żywieniowych oraz poprawa jakości diety przez ograniczenie spożycia słodkich napojów”.

Za zaskakujący argument tego projektu można uznać, troskę o czystość przestrzeni publicznej. Dostępność i popularność opisywanych opakowań napojów alkoholowych w ostatnich latach systematycznie rośnie. Wydaje się jednak, że lepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie kaucji za butelkę.

Z uwagi na obowiązującą Ustawę o towarach paczkowanych nie będzie możliwe obchodzenie przepisów (wypuszczając np. butelkę 301 ml). Ustawa określa bowiem dopuszczalne nominalne ilości napojów alkoholowych.

Zgodnie z prawem napoje spirytusowe mogą być sprzedawane jedynie w opakowaniach: 100, 200, 350, 500, 700, 1000, 1500, 1750 lub 2000 ml.

Producenci już wprowadzili lub zapowiadają wprowadzenie do sprzedaży butelek 350 ml.  Na podstawie wstępnych wyliczeń można stwierdzić, że po nowym roku ceny tych butelek nie będą się dużo różnić od cen butelki 200 ml, czyli prawie dwukrotnie mniejszej. Cena za 200 ml wódki smakowej 30% wzrośnie bowiem o ok 2 zł (lub więcej – w zależności od zawartości substancji słodzących.

Realny wpływ nowelizacji na problem alkoholizmu

Plan ustawodawcy przyniesie skutek całkowicie odwrotny do zakładanego. Wbrew uzasadnieniom projektu, nowe przepisy w cale nie mają na celu walki z alkoholizmem i otyłością. Rząd wprowadza zmiany, aby zwiększyć wpływy do budżetu państwa.

Osoby uzależnione i tak będą zmuszone sięgać po alkohol. W związku z tym, że cena za 200 i 350 ml będzie niemal taka sama, Polacy będą pić dwa razy więcej. Dla rządu wydaje się tutaj zupełnie bez znaczenia czy zwiększone wpływy będą pochodzić z nowych opłat czy z większego VAT-u.

Problem alkoholizmu trawi polskie społeczeństwo od lat. Walka jest możliwa tylko poprzez długofalowe i wielopłaszczyznowe działanie. Niestety obecnie nie widać żadnych takich inicjatyw po stronie ustawodawcy. Co gorsze należy spodziewać się, że tegoroczne wydarzenia oraz zbliżający się kryzys gospodarczy przyczynią się do nasilenia tego zjawiska.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy