Komu przeszkadzają pomniki Wyklętych w Parku Jordana?

W krakowskim Parku im. Henryka Jordana upamiętnione zostały wybitne dla polskiej historii postaci. Systematycznie jednak niszczone i znieważane są w tym miejscu pomniki Żołnierzy Wyklętych.

Rozrywka i edukacja

Park ten powstał końcem XIX wieku z inicjatywy dr. Henryka Jordana – lekarza, działacza społecznego, jednego z pionierów promowania aktywności fizycznej w naszym kraju. Oprócz charakteru rekreacyjnego, przeznaczonego dla dzieci i młodzieży, u samego zarania park pełnił również funkcję memoratywną. Do roku 1900 ustawiono trzydzieści jeden popiersi zasłużonych Polaków, m.in. Jana Długosza, Mikołaja Kopernika, ks. Piotra Skargi, Tadeusza Kościuszki czy Fryderyka Chopina. 

Idealne połączenie, w którym w ramach zabawy kilkuletnie dziecko mimochodem poznaje historię Polski. W miejscu tym wychowały się tysiące krakowian, w tym piszący te słowa.

W XXI wieku pojawiła się inicjatywa, by w parku stanęły kolejne popiersia, przedstawiające postaci z dwudziestowiecznej historii Polski. Ich upamiętnienie w okresie państwa komunistycznego z przyczyn oczywistych było niemożliwe. W 2000 r. powstały pomniki m.in. Jana Pawła II czy ks. Jerzego Popiełuszki. W kolejnym roku kard. Adama Stefana Sapiehy, w 2006 r. odsłonięto popiersia płk. Ryszarda Kuklińskiego i Zbigniewa Herberta. Nie zabrakło również uhonorowania żołnierzy i działaczy powojennego podziemia niepodległościowego: gen. Augusta Emila Fieldorfa ps. „Nil” (2007 r.), rtm. Witolda Pileckiego (2008 r.), Danuty Siedzikówny ps. „Inka” (2012 r.), o. Władysława Gurgacza ps. „Sem” (2014 r.), gen. Elżbiety Zawackiej ps. „Zo” (2014 r.), mjr. Zygmunta Szendzielarza ps. „Łupaszka” (2015 r.), ppłk. Łukasza Cieplińskiego ps. „Pług” (2015 r.), mjr. Hieronima Dekutowskiego ps. „Zapora” (2016 r.) oraz sierż. Józefa Franczaka ps. „Laluś” (2016 r.).

Dewastacje pomników

Myliłby się jednak ten, kto by sądził, że pomniki antykomunistycznych bohaterów pozostawały nienaruszone. Popiersie płk. Ryszarda Kuklińskiego niszczono trzykrotnie. W lutym 2013 r. czerwoną farbą oblany został pomnik Danuty Siedzikówny „Inki”, sanitariuszki z 5. Wileńskiej Brygady AK, skazanej przez komunistyczny sąd i zamordowanej 28 sierpnia 1946 r. w Gdańsku. 

Z kolei w kwietniu 2018 r. w ten sam sposób zdewastowane zostało popiersie mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”, dowódcy 5. Wileńskiej Brygady AK. W okresie II wojny światowej prowadziła ona walkę na Wileńszczyźnie przeciwko trzem wrogom – Niemcom, kolaborującym z nimi Litwinom oraz sowieckiej partyzantce, walczącej również w okresie powojennym na terenie Polski pojałtańskiej. Sam major „Łupaszka” został skazany na karę śmierci i zamordowany w więzieniu mokotowskim w Warszawie 8 lutego 1951 r. Co warte podkreślenia, w roku 2006, w 55. rocznicę jego śmierci, Sejm RP (nie tylko posłowie prawicy) przegłosowali specjalną uchwałę ku jego czci. W okresie rządów Platformy Obywatelskiej jego imię otrzymał 9. Warmiński Pułk Rozpoznawczy stacjonujący w Lidzbarku Warmińskim, a 24 kwietnia 2016 r. w jego pogrzebie uczestniczył Prezydent RP Andrzej Duda.

„Kto znieważa pomnik…”

Również w roku bieżącym nie obyło się bez incydentów. 1 marca, w Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”, działacz skrajnej lewicy i środowisk homoseksualnych Franciszek V., pochodzący ze znanej krakowskiej rodziny, zamieścił na swoim profilu na Facebook’u filmik. Oskarża w nim Wyklętych o popełnianie zbrodni, po czym pluje na popiersia mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” i sierż. Józefa Franczaka „Lalusia”. Całość podsumowuje hasłem „Wyp…”, popularnym podczas protestów proaborcyjnych jesienią ubiegłego roku.

W reakcji na ten prymitywny czyn fundacja Ośrodek Monitorowania Antypolonizmu postanowiła złożyć zawiadomienie do krakowskiej prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. 

Artykuł 261 Kodeksu karnego

„Kto znieważa pomnik lub inne miejsce publiczne urządzone w celu upamiętnienia zdarzenia historycznego lub uczczenia osoby, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności”.

Pytaniem otwartym pozostaje czy prokuratura, a przede wszystkim sądy, pozwolą na bezkarność w obliczu tak bezczelnego łamania prawa.

W ostatnich miesiącach do Budżetu Obywatelskiego m. Krakowa (edycja 2021) złożony został projekt mający na celu usunięcie czternastu popiersi postawionych w Parku im. Henryka Jordana w latach 2010-2016. Oprócz pomników Żołnierzy Wyklętych inicjatorom przeszkadzają również popiersia: 

  • gen. Leopolda Okulickiego (zamordowanego przez Sowietów ostatniego komendanta AK), 
  • Andrzeja Małkowskiego (twórcy polskiego skautingu), 
  • bp. Albina Małysiaka (uhonorowanego tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata za ratowanie Żydów), 
  • czy Henryka Sienkiewicza.

W miejscu tym należy przypomnieć słowa majora „Łupaszki”, zawarte w ulotce kolportowanej w roku 1946: 

„Nie jesteśmy żadną bandą, tak jak nas nazywają zdrajcy i wyrodni synowie naszej ojczyzny. My jesteśmy z miast i wiosek polskich. My chcemy, by Polska była rządzona przez Polaków oddanych sprawie i wybranych przez cały Naród, a ludzi takich mamy, którzy i słowa głośno nie mogą powiedzieć, bo UB wraz z kliką oficerów sowieckich czuwa. Dlatego też wypowiedzieliśmy walkę na śmierć lub życie tym, którzy za pieniądze, ordery lub stanowiska z rąk sowieckich, mordują najlepszych Polaków domagających się wolności i sprawiedliwości”.

Fot. z zasobów fundacji Ośrodek Monitorowania 
Antypolonizmu.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy