Czy Lwowska Rada Obwodowa uhonoruje zbrodniarza?

Jak informuje portal Kresy.pl, organ obwodowego samorządu terytorialnego w obwodzie lwowskim Ukrainy przygotowuje wniosek o ponowne nadanie Stepanowi Banderze tytułu „Bohatera Ukrainy”. Sprawa rozstrzygnie się w lutym na sesji Rady obwodu lwowskiego. 

Plany lwowskich samorządowców

Politycy zasiadający w Radzie obwodu lwowskiego szykują projekt wniosku o powtórne nadanie Stepanowi Banderze tytułu „Bohatera Ukrainy”. Takie informacje przekazał portal Kresy.pl.

Przewodniczący komisji Swiatosław Szeremeta tak argumentuje pomysł uhonorowania Stepana Bandery „Uważamy, że Stepan Bandera symbolizuje całą epokę walki o niepodległość Ukrainy, a pozbawienie go tego tytułu wynikało z prorosyjskich poglądów byłego prezydenta Wiktora Janukowycza i ówczesnego rządu”. Portal kresowy przypomina, że Szeremeta to ukraiński sekretarz rady ds. upamiętnień. Skompromitował się swoimi neobanderowskimi poglądami, gloryfikacją OUN-UPA i SS Galizien oraz wydaniem zakazu poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar na Ukrainie. 

Dodajmy, że w 2010 roku Stepan Bandera otrzymał pośmiertnie tytuł Bohatera Ukrainy. Autorem dekretu w tej sprawie był ówczesny prezydent Wiktor Juszczenko. Ten akt prawny ostatecznie został uchylony przez sąd. 

Decyzja o gloryfikacji ukraińskiego zbrodniarza wywołała sprzeciw Rosji i Polski. Tymczasem Swiatosław Szeremeta jest zdania, że decyzja o odebraniu Banderze tytułu „Bohatera Ukrainy” była motywowana politycznie. 

Kim był Stepan Bandera?

Trzeba przypomnieć kim był ukraiński nacjonalista Stepan Bandera. Niestety to postać, której poglądy stały w opozycji do chrześcijaństwa i kultury polskiej. Bandera to ideolog skrajnego nacjonalizmu ukraińskiego, odpowiedzialnego za ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. 

Polityk był przywódcą OUN-B (Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów-Banderowców), której zbrojnym ramieniem była Ukraińska Powstańcza Armia. OUN-B i UPA są odpowiedzialne za czystki etniczne na Polakach.

Zasady „polityki” banderowskiej definiowały oficjalne dokumenty OUN, które głosiły m.in. „nacjonalizm ukraiński nie liczy się z żadnymi ogólnoludzkimi przepisami solidarności, sprawiedliwości, miłosierdzia, humanitaryzmu”. 

Banderowcy mieli za cel, szczególnie na Wołyniu, całkowite zniszczyć życie polskie. Polacy mieli zostać wymordowani albo zmuszeni do ucieczki. 

 

Dla części Ukraińców Stepan Bandera jest bohaterem

Ten fakt jest dość łatwo wytłumaczalny. Po prostu ukraiński naród ma bardzo ubogie tradycje niezależności państwowej i narodowych bohaterów. Można powiedzieć, że Ukraińcy jako wciąż poszukują swojej tożsamości jako naród. Razem z postsowiecką niepodległością, zaczyna wzmagać się u naszych wschodnich sąsiadów kult Stepana Bandery. Razem z żołnierzami OUN-UPA walczyli z wojskami sowieckimi o niezależność swojego państwa i to Ukraińcy cenią. 

Trzeba stanowczo podkreślić, że przywódca ukraińskich nacjonalistów ma na rękach krew Polaków i dlatego nie może być honorowany, podziwiany czy stawiany za wzór. 

A jednak – część Ukraińców go ceni. Wiktor Juszczenko (prezydent Ukrainy w latach 2005-2010), w wywiadzie dla gazety Wprost stwierdził: O niepodległość Ukrainy Bandera walczył tymi samymi metodami, co Piłsudski o Polskę”. 

W 2018 roku portal Kresy.pl podał informacje o pomyśle Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej, który wystąpił z propozycją sprowadzenia prochów Staepana Bandery z Monachium do Kijowa oraz stworzenia tam „Panteonu Narodowego”. Media informowały też, że kilka tysięcy ludzi wzięło udział w Kijowie w marszach w 110. rocznicę urodzin Bandery w 2019 roku. Te wydarzenia poprzedziła decyzja ukraińskiego parlamentu, który postanowił, że upamiętni na szczeblu państwowym rocznicę urodzin Bandery. 

Relatywizowanie i zakłamywanie prawdy o losie Polaków na dawnych Kresach Rzeczypospolitej na pewno nie służy budowaniu dobrych relacji polsko- ukraińskich. 

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy