Cenzura dokumentu historycznego na Facebooku – IPN wygrywa walkę o fakty

Ostatnia sytuacja związana z chwilową blokadą międzynarodowej promocji dokumentu historycznego Instytutu Pamięci Narodowej nie pozwalają przejść obok cenzury monopolisty obojętnie.

Facebook nie ma dobrej passy

Dyskusje na temat Facebooka i jego siły oddziaływania nie słabną. Nowy rok platforma rozpoczęła od głośnej blokady konta ustępującego ze stanowiska prezydenta Donald’a Trump’a. To jedynie podgrzało temat, jakie uprawnienia może mieć prywatny portal, który w ciągu wielu lat funkcjonowania zbudował sobie markę monopolisty wśród portalów komunikacyjnych.

Jak relacjonuje łódzki oddział IPN na swojej stronie, dzięki staraniom mediów i różnych osób film został odblokowany. Niesmak jednak pozostał. Możemy mieć jedynie nadzieję, że w wyniku medialnego zamieszania dokument dotrze do jeszcze większej ilości odbiorców.

Czy zablokowanie filmu było potrzebne?

Podczas konferencji prasowej, dr hab. Dariusz Rogut, dyrektor IPN w Łodzi odniósł się do sprawy problemów jakie wystąpiły podczas kampanii promocyjnej dokumentu „Obóz na Przemysłowej – Poznaj nasz strach”.

W związku z ograniczeniem zasięgu przez Facebooka „film nie mógł być promowany na kanałach obcojęzycznych. Tak naprawdę został całkowicie zablokowany” a „Po bardzo intensywnej akcji mediów polskich decyzja została zmieniona.” – wyjaśnia dyrektor. Dementuje on także oskarżenie, jakoby film miał charakter polityczny.

„Pragnę podkreślić, że film ma przede wszystkim wartość historyczną. Nie ma tam najmniejszego kontekstu politycznego. Jest oparty o relacje polskich dzieci, które przeżyły polski obóz pracy w Łodzi na ulicy Przemysłowej.”

— dr hab. Dariusz Rogut, dyrektor IPN w Łodzi

Ograniczenie zasięgu, z powodu charakteru politycznego postu to prawo prywatnego podmiotu jakim jest Facebook.

Jednak oglądając 16-minutowy filmik odnoszę wrażenie, że to po prostu kolejny obraz tragicznej historii więźniów niemieckich nazistowskich obozów pracy. To po prostu rozpowszechnianie historycznych faktów.

Facebook wycofał nałożone ograniczenie, jednak pozostaje pytanie, jaki jest mechanizm ograniczania zasięgu takich filmików? Czym kierują się algorytmy i pracownicy Facebooka decydujący się na takie ograniczanie postów?

Czy pojawienie się w dokumencie określenia „niemieckie obozy pracy” można nazwać agitacją polityczną?

Wirtualna lekcja historii IPN

Oprócz omawianego dokumentu, łódzki Instytut Pamięci Narodowej udostępnił także darmową aplikację umożliwiającą poznanie zarówno historii jak i topografii obozu. Polecamy.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy