Astra Zeneca szkodliwa, a testy na COVID ze spożywczaka

Sklepy spożywcze sprzedają testy covidowe, a Polacy masowo je wykupują. Problem w tym, że ten z dyskontu nie powie nam czy chorujemy. Ministerstwo zdrowia apeluje o rozwagę a my dementujemy ostatnie plotki covidowe. 

„Polacy mają z problem z pójściem na test…

…To nie jest tak, że my dziś mamy problem z dostępnością testów. Jeżeli państwo obserwujecie chociażby dzisiejszy wynik liczby wykonanych testów, to jest to wynik blisko 66 tys.” – powiedział rzecznik Ministerstwa Zdrowia (12 marca). 

Mówił także, że możliwości w testowaniu ze strony polskiej są większe niż obecna liczba wykonywanych testów. Szeroka akcja testowania Polaków nie jest optymalnym rozwiązaniem, nie mniej będziemy śledzić postępy w badaniach nad szczepionkami.

„Nie wszyscy chcą się testować. To jest większym problemem.” – dodał rzecznik MZ. 

W obliczu tych trudności, z ”rozwiązaniem przyszły m.in. sklepy spożywcze, które w między innymi w Polsce sprzedają testy na obecność przeciwciał. Pomysł sprzedaży testów m.in. przez sklepy Lidl czy Biedronka skomentował Wojciech Andrusiewicz, apelując o rozwagę.

„Pojawiły się różnego rodzaju testy na przeciwciała w dyskontach. Ja apeluję o rozwagę i ostrożność. Dyskont to nie miejsce, gdzie powinni udawać się ludzie chorzy, natomiast widzimy, że bez jasnego wskazania przez dyskonty, po co i do czego służą te testy, ludzie masowo ruszają i wykupują te testy. Jeśli w sklepach pojawią się ludzie chorzy, którzy nie będą polegać na testach PCR owych i nie będą wypełniać formularza na stronie gov.pl, to będziemy mieli ogniska zakażeń w dyskontach.” 

O popularności sklepowych testów świadczą materiały dziennikarskie, mówiące o ich masowym wykupywaniu i braku produktów na sklepowych półkach już o siódmej rano. Trzeba pamiętać, że sam test nie potwierdza nam czy chorujemy. Test na przeciwciała pokazuje, czy mogliśmy przejść chorobę. 

Test testowi nie równy

W obliczu chaosu medialnego związanego ze szczepionką AstraZeneca i produktami w sklepach, dołączamy do apelu Ministerstwa Zdrowia o zachowanie zdrowego rozsądku.  

Aby otrzymać zgodny z międzynarodowymi standardami test, który da nam wiarygodny wynik, należy zgłosić się na oficjalną stronę Serwisu Rzeczpospolitej Polskiej. Tam w zakładce DOM (Domowa Opieka Medyczna) można złożyć formularz i zapisać się na test.

Ten oferowany przez dyskonty, potocznie nazywany „Testem na COVID” nie powie nam czy jesteśmy w danym momencie chorzy. Wskaże jedynie, czy mamy przeciwciała po zakażaniu koronawirusem Sars-Cov-2.

„Idziemy w kierunku szczytu trzeciej fali”

Tak na jednej z ostatnich konferencji Ministerstwa Zdrowia stwierdził rzecznik MZ, Wojciech Andrusiewicz. Wskazał on na, że w Polsce coraz częściej pojawiają się informacje o wzroście liczby zakażeń brytyjską mutacją koronawirusa. W tym momencie to już ok. 60% zakażeń. Ministerstwo Zdrowia na bieżąco dokonuje testowania na obecność Sars Cov – 2. Liczby przeprowadzonych testów mogą robić wrażenie. Jak wskazał Andrusiewicz, udało się osiągnąć wynik 60 tysięcy testów dziennie w skali tygodnia. 

Polska wciąż zmaga się z wysoką liczbą wykrytych zakażeń wirusem.

Źródło: facebook.com/MZgovPL

Polacy obawiają się powikłań po Astra Zeneca

„Uspokajam wszystkich Polaków, nie ma na dziś żadnego powodu by wstrzymać szczepienia szczepionką Astra Zeneca”. 

Słowa strony polskiej są potwierdzone przez Europejską Agencję Leków EMA, która wciąż analizuje i bada sytuacje związane z NOP (Niepożądanymi Odczynami Poszczepiennymi). Weryfikuje ona także prawdziwość informacji, jakie od jakiegoś czasu pojawiają się w mediach na temat samej szczepionki Astra Zeneca. Więcej informacji na temat ustaleń Agencji można znaleźć tutaj. A tutaj najnowsze ustalenia EAL w sprawie podejrzeń o związek szczepionki z występowaniem zakrzepów krwi. 

Polska swoje stanowisko przedstawiła za pośrednictwem Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych

Na ten moment eksperci badają szczepionkę, jednak zaznaczają, iż nie ma przeciwskazań by nie kontynuować szczepienia tym produktem.

W przypadku każdej kontrowersyjnej informacji na temat pandemii polecamy weryfikację informacji „u źródła”, czyli u instytucji powołanych do danego celu a także analizę „twardych danych”. 

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy