3-krotne odszkodowanie dla niesłuszne zwolnionego pracownika

Umów zawartych należy dotrzymywać. Dlatego przed podpisaniem trzeba je dobrze przemyśleć. Wieloletnie Pakiety Socjalne są problemem dla wielkich zakładów pracy. Nadmierna i lekkomyślnie przyznana ochrona pracowników może doprowadzić do ruiny duże przedsiębiorstwo. Przyjrzyjmy się kazusowi Huty Częstochowa.

Czy 800 mln zł pakietu socjalnego to dobry pomysł?

Na początku lat 20. Hutę Częstochowa kupił ukraiński inwestor. Związek Przemysłowy Donbasu zawarł ze związkami zawodowymi pakiet osłonowy. Znalazły się w nim m.in gwarancje zatrudnienia oraz pensji na 10 lat, a także tzw. bonus prywatyzacyjny. Realizację postanowień obwarowano karami. Pracownicy zyskali poczucie bezpieczeństwa. Po prywatyzacji wszystko miało się dobrze ułożyć. Jednak tak się nie stało.

Nadszedł kryzys, który dotknął całą branżę. Ceny stali spadły. Na rynek wszedł też nowy konkurencyjny gracz – Chiny. W tej sytuacji jedynym wyjściem było zmniejszenie kosztów stałych i redukcja zatrudnienia. Huta wpadła w tarapaty finansowe. Nie mogła przeprowadzić restrukturyzacji, bo każde zwolnienie wiązałoby się w wypłatą odszkodowań, na które pieniędzy nie miała. Zakład upadł i wszedł syndyk.

Sąd Najwyższy po stronie pracownika

Sprawą, która wykazała, że podpisane pakiety socjalne są dla przedsiębiorstwa niekorzystne, okazało się dyscyplinarnie zwolnionego byłego głównego inżyniera inwestycji. Pracownik ten odwołał się do sądu. Przypadek zakończył się prawomocnym uniewinnieniem od wszystkich zarzutów. Powód – Zbigniew R. – wytoczył więc przeciw byłemu pracodawcy powództwo o zapłatę odprawy w podwójnej wysokości. Ruszył kilkuletni proces o odszkodowanie. W końcu sprawa trafiła aż do Sądu Najwyższego. Skończyło się na tym, że zgodnie z zasadą z prawa rzymskiego, Pacta sunt servanda (łac. umów należy dotrzymywać), pracownik miał rację, że niesłusznie został zwolniony. Sąd Najwyższy negatywnie ocenił zbyt rozbudowany pakiet socjalny.

,,Jednak pracodawca powinien ponosić odpowiedzialność za podpisane porozumienie ze związkami zawodowymi, które było niejako przekupstwem tych związków, by zgodziły się na nowego właściciela”.

Jak podaje serwis rp.pl ,,Powód oczekiwał 1,7 mln zł odszkodowania, ale SN nie przyznał mu aż tyle – choć trzykrotnie podniósł sumę zasądzoną w SA, co oznacza, że powód dostanie ponad 500 tys. zł.”

Wnioski na przyszłość

W niedalekiej przyszłości czeka nas wielka restrukturyzacja polskiego systemu energetycznego (kopalnie, elektrownie). Dlatego doświadczenia o tym jak regulować umowy z pracownikami z podobnych sektorów, mogą się przydać.

Trzeba brać pod uwagę, że pewne postanowienia pakietów socjalnych mogą być technicznie niewykonalne. Chociażby ze względu na zmiany na rynku czy prawa.


Źródło zdjęcia tytułowego: hutaczestochowa.pl

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy