Wojna hybrydowa – nowy sposób walki politycznej

Współczesne wojny przestały być takie, o jakich uczymy się na lekcjach historii. Nowe technologie i rozwój mobilności zmieniają nasz świat. Przy okazji rocznicy „Czarnego Czwartku” na Ukrainie przypominamy, czym jest i jakie generuje zagrożenia wojna hybrydowa.

„Zadaj Cios i zmykaj”

Tak prof. Zygmunt Bauman w książce „Płynna Nowoczesność” określa taktykę, która zdaje się być świetną ilustracją tego, czym wojna hybrydowa jest. Taktyka ataku i wycofania polega na osłabieniu obronności danego obszaru tak, aby można było nim kierować. Celem jest pozbawienie odrębności i samostanowienia. Umożliwienie wpływania na dane państwo.

Źródło: F.G. Hoffman, The (Re)Emergence of Hybrid Threats, prezentacja dla Marine Corps Warfi ghting Laboratory, MCB Quantico, May 2009, podaję za: M.A. Piotrowski, Konfl ikt nigdy nie jest prosty: amerykańska teoria i doktryna wojen oraz przeciwników hybrydowych, „Sprawy Międzynarodowe”, nr 2 (LXVIII)/2015, s. 34.

Jak widać na powyższym wykresie zaczerpniętym z publikacji „Wojna hybrydowa Rosji z Ukrainą: uwarunkowania i instrumenty” Jurija Hajduka i Tomasza Stępniewskiego wojna ta swoją nazwę zawdzięcza wielowymiarowemu charakterowi działań na płaszczyźnie zarówno realnej jak i cybernetycznej.

Konflikt hybrydowy opiera się na działaniach terrorystycznych, propagandowych i przestępczych, których celem jest destabilizacja kraju bez ryzyka stworzenia podstaw do eskalacji konfliktu o charakterze otwartej wojny.

Wojna w czasie pokoju

Taki charakter ma konflikt na przykład na Ukrainie. Oficjalnie wojna nie została wypowiedziana, a konflikt jest zacierany przez wyjaśnienia stawiające Federację Rosyjską w roli obrońcy mniejszości. Nie agresora. Jak zaznacza Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB), Rosja legitymizuje swoje interwencje na Krymie obroną rosyjskich mieszkańców jednocześnie delegitymizując działania Ukrainy.

Jak punktuje za innymi badaczami prof. Andrzej Zapałowski – Ukraina z uwagi na swoją burzliwą historię jest państwem szczególnie narażonym na różnego rodzaju działania naruszające jej integralność terytorialną. Teren Ukrainy ma wiele regionów o potencjale separatystycznym (dążenia grup do odrębności).

Oprócz zagrożenia integralności państwa przez dążenia separatystów, którzy jak donosiły media już w 2014 roku są finansowo wspierane przez Federację Rosyjska, źródłem destabilizacji jest także terroryzm. Samo zjawisko terroryzmu na terenie Ukrainy to również poważny problem, o czym świadczą między innymi statystyki mówiące, że w 2018 roku Ukraina zajmowała 21 miejsce na świecie w rankingu państw dotkniętych terroryzmem.

Informacje o działaniach rosyjskich, kreują na Ukrainie potencjał terrorystyczny stwierdza Aleksander Olech z Akademii Sztuki Wojennej w artykule „Terroryzm na Ukrainie a stanowisko, wizja i rozwiązania Republiki Francuskiej”.

W 2020 roku, według raportu Global Terrorism Index Ukraina w 2019 roku w porównaniu do poprzedniego „spadła” w rankingu miast najbardziej dotkniętych terroryzmem aż o 11 pozycji i zajmuje ona 36 miejsce. To pozytywna tendencja. Jednak patrząc na w skali Starego Kontynentu jest niżej jedynie od Wielkiej Brytanii, która jest na 30 pozycji.

Takie działania o charakterze zbrojnym i nie tylko oraz propaganda opierająca się na stawianiu Rosji w roli obrońcy, to ogromny problem dla instytucji międzynarodowych oraz państw. Utrudnia im to podjęcie decyzji o stanowczej interwencji, która często poprzedzona jest chłodną kalkulacją zysków i strat oraz niechęcią angażowania się w konflikt zbrojny. Działania innych państw ograniczają się zazwyczaj do nakładania sankcji, które w rzeczywistości nie są na tyle dotkliwe, aby zniechęcić potencjalnego agresora.

Innym ważnym problem jest fakt, że państwa i organizacje międzynarodowe nie mają w większości przypadków aktów prawnych, chroniących przed tym wciąż nowym zagrożeniem.

Jak się bronić przed lawfare?

RCB zwraca uwagę na to, że formalnie prawo międzynarodowe nie przewiduje tego typu konfliktu. Jednak można i trzeba walczyć z jego poszczególnymi formami.

Kluczowa wydaje się walka z tak zwanym „lawfare” czyli nadużywaniem i manipulowaniem instrumentarium prawnym. Priorytetem działań państwa powinno być wyszukiwanie oraz łatanie luk prawnych uniemożliwiających podejmowanie działań atakujących stabilność kraju. Zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz przez opłacanych sabotażystów.

Realne zagrożenie – rozmyty wróg

Konflikty o charakterze hybrydowym cechuje atak na każdy aspekt życia państwa i społeczeństwa. W przeciwieństwie do większości konfliktów z przeszłości tutaj celem nie jest poszerzenie terytorium państwa, a uzyskanie wpływu i dominacji. Działania wojenne mają charakter nieoficjalnych i zamaskowanych ataków skierowanych na życie wszystkich obywateli.

Właśnie dlatego ważne jest, aby państwa były przygotowane na ten nowy rodzaj wojny bez jej oficjalnego wypowiadania, który zamiast w bazy wojskowe może uderzać w budynki cywilne lub przestrzeń wirtualną.

A czy Polska jest gotowa na wojnę hybrydową? Stawiamy to pytanie wspominając Przypominamy ofiary „Czarnego Czwartku” i śmierci ponad 70 osób podczas Euromajdanu w 2014.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy