Wielkanoc. Dlaczego co roku obchodzimy ją w innym terminie?

Truizmem jest stwierdzenie, że uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego to najważniejsze ze świąt chrześcijańskich. Od lat dziecięcych przyzwyczajeni jesteśmy do tego, że Wielkanoc co roku obchodzimy w innym terminie. Czy jednak zastanawialiśmy się, dlaczego tak jest?

Do najstarszych świąt chrześcijańskich należy niedziela. Informacje o tym znajdujemy zarówno w Nowym Testamencie, jak i w pismach wczesnochrześcijańskich, gdzie określana jest ona Dniem Pańskim. Już św. Ignacy Antiocheński, żyjący na przełomie I i II wieku, potępia zachowywanie wśród wierzących w Chrystusa szabatu przeciwstawiając mu niedzielę. Z kolei Justyn w swej „Apologii” opisuje liturgię niedzielną, na którą składało się czytanie pism prorockich, Ewangelii i listów apostolskich, a także modlitwa eucharystyczna.

Dwa stanowiska

Chrześcijaństwo, wywodząc się z religii mojżeszowej, przejęło część świąt żydowskich obchodząc je w odniesieniu do oczekiwanego Mesjasza. Judeochrześcijanie świętowali szabat, ale celebrację dnia świętego przedłużali na czas po zmroku, kiedy obchodzili zmartwychwstanie Pana.

W kontekście daty obchodzenia świąt Wielkiej Nocy od samego początku wyklarowały się dwa podejścia:

  • Pierwsze z nich, popularne szczególnie w Azji Mniejszej, ale też obejmujące szerokie kręgi wierzących w Chrystusa w Palestynie, Syrii i Rzymie, ustaliło datę Wielkanocy na dzień 14 Nizan, czyli dzień Paschy żydowskiej. Pamiętajmy przy tym, że kalendarz Izraelitów oparty był na cyklu księżycowym i słonecznym. Zwolenników tej daty obchodzenia Wielkanocy nazywano kwartodecymanami.
  • Drugie stanowisko. Ze zwolennikami daty 14 Nizan współzawodniczyło święto obchodzone w następującą po tym dniu niedzielę. Jak czytamy w „Historii Kościoła Katolickiego” (t. I, Warszawa 1984): „Święto z niedzieli po 14 Nizan wiąże się z historycznym wspomnieniem Zmartwychwstania, tak jak 14 Nizan – z Męką”. Jednocześnie dzień ten zbiegał się z pierwszym dniem hebrajskiego Święta Tygodni, a w kręgach kapłańskich zbliżonych do wspólnoty z Qumran dniem tym była właśnie niedziela.

Niewykluczone zatem, że to drugie stanowisko wyklarowało się wśród chrześcijan wywodzących się spośród esseńczyków, którzy odziedziczyli niejako przywiązanie do tego dnia. Według kalendarza esseńskiego w wigilię niedzieli stanowiącej początek Święta Tygodni wspominano pamiątkę przejścia Izraelitów przez Morze Czerwone. Jeśli spojrzymy na liturgię Wigilii Paschalnej nawiązania do tego wydarzenia znajdziemy nie tylko w uroczystym śpiewie „Exultet”, wywodzącym się z liturgii ambrozjańskiej (mediolańskiej), ale też w czytaniach, a także obrzędach poświęcenia wody.

Konflikt

Data obchodzenia Wielkanocy wywołała znaczny konflikt w Kościele w II wieku. Kościół azjatycki, kontynuując swą tradycję, trwał przy obchodzeniu pamiątki Zmartwychwstania w ten sam dzień co Żydzi, natomiast większość chrześcijan poza Azją czyniła to w niedzielę następującą po żydowskiej Passze.

W 120 r. podczas pontyfikatu papieża Sykstusa wybuchł konflikt w stolicy cesarstwa między Rzymianami a Azjatami zażegnany decyzją o wzajemnej tolerancji co do dat obchodzenia najważniejszego święta chrześcijańskiego. Spór wybrzmiał na nowo podczas pontyfikatu Aniceta (155-166), gdy Polikarp, biskup Smyrny, odwiedził Rzym.

„Anicet nie zdołał skłonić Polikarpa do zarzucenia zwyczaju, jakiego zawsze przestrzegał razem z Janem, uczniem Pańskim i z innymi apostołami, z którymi obcował. Ani również Polikarp nie przekonał Aniceta, który twierdził, że należy się trzymać zwyczaju prezbiterów, swych poprzedników”

— Ireneusz z Lyonu

W drugiej połowie II wieku spór jeszcze bardziej się nasilił. Za pontyfikatu papieża Wiktora (189-199) w licznych miejscach odbywały się synody lokalnych Kościołów w celu zbadania tej kwestii i podjęcia decyzji wiążącej miejscową gminę. Takie zebrania duchowieństwa odbyły się między innymi w Palestynie, Poncie, Osrhoene i Galii. Podkreślić należy, że Kościoły Wschodnie zasadniczo – poza wspomnianą wyżej Azją – podzielały stanowisko Zachodu. Ważne było w tym przede wszystkim prozachodnie stanowisko Aleksandrii. Ich zdaniem Wielkanoc musiała być obchodzona w niedzielę.

Sytuacja była tak napięta, że papież postanowił wykluczyć ze wspólnoty Kościoły Azji, powołujące się wszelako na dawną tradycję wywodząc ją od Apostołów. Jednak z powodu oburzenia biskupów, a także interwencji Ireneusza z Lyonu, wycofał się z tej decyzji. Odtąd przez cały III wiek Kościół obchodził Wielkanoc w różnych terminach.

Spór rozwiązany?

Przełomowymi wydarzeniami, gdy ustalono ostatecznie datę uroczystości Zmartwychwstania, stały się synod w Arles w 314 r., który nakazał świętowanie Wielkanocy w niedzielę, a przede wszystkim Sobór Nicejski w 325 r., który uznał tradycję większości Kościoła za obowiązującą i zagroził kwartodecymanom ekskomuniką, w razie, gdyby nie zarzucili swojej praktyki.

Sobór ustalił też, że corocznie datę Wielkanocy obliczać będą uczeni Kościoła aleksandryjskiego, a następnie podawać ją będą pozostałym Kościołom lokalnym. A zatem od 325 r. w całym Kościele powszechnym zapanowała praktyka obchodzenia Wielkanocy w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca.

Problem z datą uroczystości Zmartwychwstania pojawił się na nowo po wprowadzeniu kalendarza gregoriańskiego w 1582 r., podczas gdy chrześcijański Wschód nadal posługuje się kalendarzem juliańskim. W czasach najnowszych, szczególnie na gruncie działań ekumenicznych, pojawiały się postulaty ustalenia konkretnej daty Wielkanocy, tak aby wszyscy chrześcijanie obchodzili tę najważniejszą uroczystość w jednym dniu.

Sobór Watykański II w Konstytucji o Liturgii Świętej (Sacrosanctum Concilium) odniósł się również do problemu daty obchodzenia Wielkanocy:

„Święty powszechny Sobór Watykański II docenia doniosłe znaczenie wielokrotnie wyrażanych pragnień, aby święto Paschy zostało związane z określoną niedzielą i aby wprowadzono stały kalendarz. Po uważnym rozważeniu wszelkich następstw, które mogą wyniknąć z wprowadzenia nowego kalendarza, Sobór oświadcza, co następuje.

Sobór święty nie sprzeciwia się temu, aby uroczystość Paschy została wyznaczona na określoną niedzielę w kalendarzu gregoriańskim, jeśli zgodzą się na to wszyscy zainteresowani, zwłaszcza bracia odłączeni od wspólnoty ze Stolicą Apostolską”.

A zatem, jak się okazuje, problem daty świętowania Wielkiej Nocy pozostaje nadal otwarty.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy