Szwajcaria nie zrezygnuje z pestycydów

Mieli szansę zostać pierwszym krajem w Europie wolnym od syntetycznych pestycydów. Jednak jej mieszkańcy odrzucili ten pomysł w referendum. Głosowanie poprzedziły gorące debaty. A jak walka z nadużywaniem pestycydów wygląda w Polsce lub Unii?

Pół na pół

W kwestii zakazu stosowania syntetycznych pestycydów mieszkańcy alpejskiego kraju byli bardzo podzieleni. Przed referendum ścierały się dwie opcje. Ostatecznie, jak podaje portal euractiv.pl, przeciw zakazowi opowiedziało 60,6% głosujących.

W sumie głosujący odrzucili dwa projekty. Pierwszy z nich „Dla Szwajcarii wolnej od syntetycznych pestycydów” zakładał, że w ciągu 10 lat kraj stanie się wolny od tych chemikaliów. Przeciwnicy zakazu stosowania środków chemicznych, wskazywali, że może on skutkować podwyższeniem cen żywności i zmniejszeniu zatrudnienia w przemyśle spożywczym.

Druga inicjatywa „Dla czystej wody pitnej i zdrowej żywności” to pomysł, by dotacje rządowe dostawali tylko ci rolnicy, którzy zrezygnują ze stosowania pestycydów oraz większości antybiotyków.

Ponadto, w referendum, został też odrzucony projekt ustawy, której celem miało być zmniejszenie emisji CO2. Chodziło o podwyższenie opłat i podatków za paliwa. Szwajcarzy postawili jednak na tanie bilety lotnicze.

Garść wiedzy

Pod pojęciem pestycydów rozumiemy syntetyczne lub naturalnego pochodzenia mikroorganizmy, ekstrakty botaniczne lub produkty pochodzenia zwierzęcego używane do zwalczania organizmów szkodliwych lub niepożądanych.

O stosowaniu środków ochrony roślin szczegółowo tłumaczy dla nas dr Katarzyna Czaja, ekspertka Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – PZH:

,,Środki ochrony roślin (pestycydy) stosuje się w celu:

– ochrony przed chorobami roślin (np. fungicydy);

– ochrony przed inwazjami (środki odstraszające lub wabiące);

– oddziaływania na procesy życiowe roślin inne niż wywoływane przez substancje odżywcze (np. regulatory wzrostu, hormony ułatwiające zakorzenianie rośliny, desykacja przed zbiorem);

-konserwowania produktów roślinnych, o ile takie substancje lub produkty nie podlegają specjalnym przepisom wspólnotowym dotyczącym środków konserwujących (np. do przedłużania żywotności kwiatów ciętych);

– niszczenia niepożądanych części roślin lub całych roślin (np. odchwaszczanie).”

Unijne regulacje

Jeśli chodzi o środki ochrony roślin to w unii nie ma mowy o tzw. wolnej amerykance. Dr Katarzyna Czaja mówi, że wszystkie substancje czynne, zarówno te naturalne jak i syntetyczne, zanim zostaną dopuszczone do produkcji podlegają wszechstronnej ocenie w Unii Europejskiej.

,,Taka ocena wykonana przez wybrane państwo członkowskie jest potem poddawana wieloetapowym konsultacjom z ekspertami innych Państw i Europejskim Urzędem ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA – European Food Safety Authority). Dopiero po głosowaniu i zgodzie KE można stosować daną substancję czynną w środkach ochrony roślin.” – informuje dr Czaja.

Środki ochrony roślin w UE są oceniane w systemie strefowym, podział dotyczy warunków klimatyczno-glebowych. Raporty z ocen są następnie konsultowane przez kraje członkowskie.

Jak stwierdza w rozmowie z nami dr Katarzyna Czaja, poszczególne państwa członkowskie podejmują potem decyzje na wprowadzenie do obrotu danego środka na terenie ich kraju.

Oceny pestycydu wykonuje się pod kątem bezpieczeństwa dla konsumentów i środowiska. Aby móc go zarejestrować substancja musi odznaczać się odpowiednią skutecznością w dawce zgodnej z danymi zawartymi na etykiecie. Po jego zastosowaniu pozostałości środka powinny być wykrywane w stężeniach poniżej ustalonych prawnie poziomów.

,,W etykietach dla poszczególnych produktów istnieją precyzyjne zapisy dotyczące sposobu zastosowania oraz środków ograniczających ryzyko np. okresy karencji dla roślin, prewencji dla ludzi i zwierząt, środki ostrożności dla osób stosujących środek, pracowników i osób postronnych, czy środki ostrożności związane z ochroną środowiska naturalnego” – wskazuje ekspertka Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – PZH.

Polskie realia

Obowiązujący w Polsce system rejestracji wszystkich środków ochrony roślin jest w pełni zintegrowany z unijnym. Jest bardzo dobrze opracowany i sformalizowany. Jak wskazuje dr Katarzyn Czaja: ,,procedury związane z dopuszczeniem do stosowania zarówno środków ochrony roślin jak i zawartych w nich substancji czynnych są ścisłe określone i obowiązują wszystkie państwa członkowskie. Zapewnia to bezpieczeństwo dla konsumenta i środowiska.”.  Za rejestrację środków ochrony roślin w Polsce odpowiada Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Rejestr środków ochrony roślin wraz z etykietami zawierającymi istotne informacje dotyczące m.in. warunków ich stosowania znajduje się na stronie Ministerstwa. Za prawidłowość stosowania środków ochrony roślin odpowiada Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa.

Polska żywność jest bezpieczna

W 2019 roku Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) opublikował raport z badań nad pozostałościami pestycydów w żywności dostępnej w Europie – czytamy na stronie Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin.

Wówczas w Polsce przebadanych zostało 2 584 próbek produktów (pochodzenia zwierzęcego i roślinnego) wyprodukowanych w kraju, a także tych z importu.

,,Wyniki badań przeprowadzonych w ramach monitoringu żywności przez Główny Inspektorat Sanitarny pokazują, że 94,3 proc. próbek spełniło restrykcyjne kryteria wyznaczone przez Unię Europejską. 47,4 proc. pobranych próbek żywności w ogóle nie zawierało pozostałości pestycydów.” – podaje PSOR.

Za jakość zdrowotną żywności będącej w obrocie odpowiada Państwowa Inspekcja Sanitarna. Inspektorzy pobierają próbki produktów dostępnych na rynku w ramach unijnego systemu monitoringu pestycydów w żywności. Bada się je pod kątem obecności pestycydów, a ich poziomy porównuje się z prawnie obowiązującymi w UE wartościami Najwyższych Dopuszczalnych Poziomów Pozostałości Pestycydów (NDP) opublikowanymi w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady.

Co roku EFSA publikuje wyniki badań monitoringowych prowadzonych przez Państwa Członkowskie. Każdy przypadek przekroczenia wartości NDP trafia do punktu kontaktowego Systemu RASFF (Rapid Alert System for Food and Feed), który mieści się w Polsce w Głównym Inspektoracie Sanitarnym, a następnie podlega ocenie ryzyka dla konsumenta.

Należy podkreślić, że sam fakt przekroczenia NDP nie jest tożsamy z nieakceptowanym ryzykiem dla zdrowia konsumenta. Jedynie wskazuje na to, że produkt spożywczy, w którym wykryto pestycyd na poziomie powyżej ustalonej wartości NDP, jest nie zgodny z obowiązującym prawem.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy