Rzut sankcją dla sportu

USA i Unia Europejska nałożyły kolejne sankcje na Rosję. Kiedy słyszę o podobnych sytuacjach zastanawiam się, czy ten system sprowadzania danych państw do pionu rzeczywiście zdaje egzamin. Jak dla mnie nie, ale mogę się oczywiście mylić. 

Sankcje międzynarodowe to jedne z najważniejszych form pokojowego oddziaływania wobec państw, które swymi działaniami mogą zagrażać reszcie świata. Chodzi tu o bezpieczeństwo międzynarodowe, sprawy regionalne czy ogólnie przyjęte zasady regulowane przez prawo humanitarne. Celem sankcji jest zmuszenie państw, grup lub jednostek łamiących prawo do zmiany swojego postępowania a jednocześnie zabezpieczenie się przed niebezpiecznymi skutkami ich działań. 

Według Klaudii Oleksiak z Akademii Sztuki Wojennej, do najpopularniejszych form nacisku należą: 

  • sankcje finansowe – wszelkiego rodzaju zachowania mające na celu zamrożenie funduszy, ograniczenia w zdolności pozyskania finansowania, zamrożenie aktywów czy zakaz udostępniania funduszy; 
  • sankcje gospodarcze – to przede wszystkim wprowadzenie ograniczeń w imporcie lub eksporcie określonych towarów i usług, a co za tym idzie pozbawienie państwa strategicznych dóbr, a także ograniczenie w międzynarodowym przepływie wszelkiego rodzaju usług; 
  • sankcje dotyczące ruchu osobowego – zazwyczaj skierowane przeciwko osobom fizycznym, mogą oznaczać dla państwa zakaz wjazdu obywateli na określone terytorium; 
  • sankcje dyplomatyczne – dotyczą zerwania stosunków dyplomatycznych4.

Sankcyjny chłopiec do bicia

Ileż to już razy słyszałem, że na Rosję zostały nałożone sankcje. A bo zajął Krym albo zaaresztował Nawalnego. Przykładów można mnożyć. Tym razem powodem było podtrzymania przez sąd rosyjski wyroku 2,5 lat więzienia dla krytyka Kremla Aleksieja Nawalnego.

Pakiet sankcji ogłoszony 2 marca przez Biały Dom obejmuje represje wobec dziewięciu osób, które odegrały rolę w zatruciu i zatrzymaniu Nawalnego. Na liście jest też siedem firm rozprzestrzeniających broń masowego rażenia, udział w działalności związanej z bronią chemiczną lub działalność w rosyjskim sektorze obronnym i wywiadowczym. 

„Dzisiejszy pakiet od administracji Bidena to wiarygodna, solidna i szybka odpowiedź na trwające represje wobec Nawalnego. Po nim prawdopodobnie nastąpi szerszy zestaw działań, które dotyczą strategicznych działań realizowanych przez Kreml”

Jake Sullivan, doradca ds. Bezpieczeństwa narodowego USA

W minionym tygodniu ministrowie spraw zagranicznych państw UE do amerykańskiej listy dołączyły swoje punkty. Restrykcje, w skład których wchodzi zakaz podróży i zamrożenie aktywów, obejmują prokuratora generalnego Rosji Igora Krasnowa, dowódcę Gwardii Narodowej Wiktora Zołotowa i szefa służby więziennej (FSIN) Alaksandra Kałasznikowa oraz przewodniczącego Komitetu śledczego Aleksandra Bastrykina, który podlega bezpośrednio prezydentowi Władimirowi Putinowi.

Droga po niezależność

Rzecznik rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa określiła nowe sankcje USA jako „wrogi antyrosyjski atak” administracji USA. Według MSZ sytuacja z rzekomym zatruciem Nawalnego „bronią chemiczną” jest tylko pretekstem do ingerencji w wewnętrzne sprawy Rosji. „Będziemy reagować na zasadzie wzajemności, niekoniecznie symetrycznie” – zapowiedział MSZ.

Z kolei wiceminister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej Siergiej Riabkow stwierdził, że należy stworzyć nową strategię relacji z USA. Według niego będzie ona obejmować przeciwdziałanie sankcjom i amerykańskim próbom wpływania na wewnętrzne procesy w Rosji.

„Niezależnie od ich sankcji nie porzucimy konstruktywnej agendy w stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi. Ale nie możemy realizować tego programu sami. Jeśli polityka USA pozostanie taka sama, jeśli utrzyma tę presję i nacisk jako kluczowy element, to z naszej strony będzie prowadzona polityka aktywnego powstrzymywania Stanów Zjednoczonych we wszystkich kierunkach”

Siergiej Riabkow, wiceminister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej

Przewodnicząca Rady Federacji Walentina Matwijenko uważa, że Rosja musi zmniejszyć swoją zależność od amerykańskiego dolara. Według niej jest to polityka absolutnie słuszna i ważna pod względem suwerenności kraju.

„Dolar oczywiście nigdzie nie zniknie, jest i będzie w obiegu, ale z pewnością konieczne jest zmniejszenie uzależnienia naszej gospodarki od jednej waluty, co się aktualnie dzieje” – powiedziała Matwijenko w wywiadzie z RIA Novosti.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy