Pożar serwerowni OVH to dramat wielu

Po pożarze serwerowni OVH w Stuttgarcie nie ma już śladu. Jednak to wydarzenie będzie miało wpływ na wiele biznesów, instytucji oraz pojedynczych właścicieli stron. Niektóre z polskich serwisów również przestało działać zaliczając straty.

Strasburg, 10 marca godzina 1:00 w nocy. Straż błyskawicznie wkracza do akcji. Przed godziną 3:00 zostanie odizolowany teren pożaru, a do godziny 4:09 pożar zniszczył jedno z czterech centrów danych SBG2. Walka trwała do godziny 6:00. Żaden człowiek nie jest poszkodowany. Ucierpiały za to dane znajdujące się na spalonych serwerach. Na miejscu było ponad 100 strażaków. Pięciokondygnacyjne centrum danych SBG2 o powierzchni 500 mkw. Zostało zniszczone.

„Pożar zniszczył głównie centrum danych SBG2 i częściowo uszkodził centrum danych SBG1 (4 zniszczone pomieszczenia na 12). Ogień nie objął pozostałych dwóch centrów danych OVHcloud w Strasburgu. Serwery SBG3 i SBG4 są obecnie wyłączone, ale nie zostały uszkodzone” – czytamy w komunikacie na stronach OVH.

Czarna środa dla polskich przedsiębiorców

Mimo tego, że pożar udało się szybko zdławić, użytkownicy wielu firm miało duże kłopoty z dostępem do swoich treści na stronach internetowych lub do ich funkcjonalności. Na długiej liście można znaleźć takie serwisy jak Allegro, InPost, ING czy Bonito. Problemy z dostępem zgłaszała też Katolicka Agencja Informacyjna i wiele pomniejszych stron czy serwisów internetowych. Ofiarą awarii serwerów OVH padły też polskie instytucje. Wśród nich była strona Rzecznika Finansowego.

Zwróćmy uwagę na serwis wymieniony przeze mnie jako pierwszy. Allegro będące jednym z największych serwisów aukcyjnych oraz zakupowych w Polsce mogło znacznie ucierpieć w związku z awarią serwerowni OVH. Jak przekazał mi podczas rozmowy rzecznik prasowy Allegro:

„Allegro jako platforma nie ucierpiała w tej awarii. Część naszych sprzedających korzysta z zewnętrznego narzędzia Baselinker i tam faktycznie jest problem. Pomagamy naszym sprzedawcom wyjść z tego cało. Poinformowaliśmy klientów o wydłużonym czasie realizacji zamówienia z powodów problemów niezawinionych przez nas”

— Mariusz Gruszka, rzecznik prasowy Allegro.

3,6 miliona witryn odłączonych od sieci

Skalę strat stara się przedstawić raport firmy Netcraft opublikowany kilka godzin po pożarze. Według szacunków z powodu pożaru serwerowni, mógł być utrudniony lub w ogóle niemożliwy dostęp do przeszło 3,6 miliona stron.  Prawie 18% adresów IP podłączonych do serwerów OVH nie odpowiadało już w godzinach od 6:00 do 7:15.

Źródło: netcraft.com, rys. Wykres monitorowania obciążenia serwera działającego w jednym z centrów danych OVH w Strasburgu. Został ostatnio zaktualizowany 10 marca o 01:13, wskazując, kiedy stał się niedostępny podczas pożaru.

Strony internetowe, które przeszły w tryb offline podczas pożaru, obejmowały banki internetowe, usługi poczty internetowej, serwisy informacyjne, sklepy internetowe sprzedające środki chroniące przed koronawirusem oraz witryny rządowe kilku krajów.

Przykładami tych ostatnich były strony internetowe wykorzystywane przez serwisy rządowe Wybrzeża Kości Słoniowej, Francji czy Wielkiej Brytanii.

Wśród wielu klientów dotkniętych pożarem w witrynie OVHcloud w Strasburgu osobną kategorię stanowią cyberprzestępcy. Według tweeta Costina Raiu , dyrektora zespołu GreAT w firmie Kaspersky, pożar zbiegł się w czasie ze zniknięciem 36% ze 140 serwerów zamówień zidentyfikowanych w OVHcloud przez rosyjską firmę zajmującą się cyberbezpieczeństwem.

Darmowe kopie zapasowe oraz odszkodowania

Założyciela OVH, Octave Klaba zapowiedział, że wszyscy klienci OVH otrzymają teraz bezpłatne kopie zapasowe.

„Niektórzy klienci nie rozumieją, co kupili. Które usługi mają automatyczne tworzenie kopii zapasowych w OVH, a które nie. Aby zapewnić przejrzystość, kopia zapasowa każdej usługi jest teraz tworzona bezpłatnie. Ta decyzja zmieni branżę i standardy rynkowe”

— Octave Klaba, założyciel OVH.

W przestrzeni internetowej coraz częściej jest też rozważana kwestia odszkodowań. Pomoc techniczna OVH na Twitterze jest pełna niespokojnych klientów zadających pytania w języku francuskim i angielskim. Dział pomocy technicznej OVH zapewnił klientów, że zwroty środków i odszkodowania są przewidziane dla klientów, których witryny ucierpiały w wyniku pożaru centrum danych.

„Poinformujemy o zwrocie usług dotkniętych pożarem i o odszkodowaniu. Zapewniamy, że na zamówionej usłudze nie stracisz pieniędzy” – czytamy w jednej z odpowiedzi helpdeska OVH.

Kto zawinił?

Analiza straży pożarnej za pomocą kamer termowizyjnych wskazuje, że podstawą pożaru na obiekcie SBG2 były dwa stale pracujące systemy UPS (zasilanie awaryjne). Klaba podkreśla, że jeden z dwóch zasilaczy UPS był serwisowany przez dostawcę rano przed pożarem. Podczas serwisu wymieniono wiele części. Po tym UPS został ponownie aktywowany bez problemów. Na terenie zakładu w Strasburgu jest 300 kamer. Obrazy są obecnie gromadzone i analizowane.

Trwa śledztwo w sprawie okoliczności pożaru. Jak dotąd najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest awaria falownika. Wydaje się również, że obiekt w Strasburgu nie był wyposażony w najnowocześniejszą ochronę przeciwpożarową. Śledczy starają się ustalić, dlaczego ogień rozprzestrzenił się tak szybko, koncentrując się na stanie systemu przeciwpożarowego.

„Po pożarze OVH, 10 marca 2021 roku, żaden minister nie pośpieszył na miejsce zdarzenia w towarzystwie kamer telewizyjnych. A przecież jest to rzeczywiście katastrofa narodowa. Setki witryn utraciło swoje dane. Wizerunek firm French Tech został nadszarpnięty. Oprócz złych wyborów firmy OVH nastąpił pewne oderwanie państwa od rzeczywistości. Francja chwali się sloganami „naród startupowy”, „suwerenność cyfrowa”, „cyfrowa Europa”. Ale złe inwestycje dowodzą, że ​​nie jest w stanie stworzyć przyjaznego środowiska dla francuskich potentatów cyfrowych” – stwierdził historyk Edouard Husson dla portalu Le courrier des stratèges.

Polak potrafi

Warto zatrzymać się jeszcze na chwilę nad postacią szefa OVH. Jak się okazuje właściciel największej serwerowni w Europie ma polskie korzenie.

„Urodzony w Polsce w 1975 roku, przybył do Francji w wieku 16 lat, nie mówiąc ani słowa po francusku. Jako pasjonat informatyki, w 1999 r. uzyskał dyplom informatyki w ICAM Lille i założył OVHcloud z jednego prostego powodu: żaden dostawca nie był w stanie spełnić jego oczekiwań! 20 lat później Octave nadal pracuje nad rozwojem swojego biznesu w Roubaix we Francji” – czytamy w bio Klaby na firmowej stronie internetowej

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy