Polska a niemiecki „Generalplan Ost”

Zniszczenie Polski jest na pierwszym planie. Zadaniem naszym jest zniszczenie sił żywych nieprzyjaciela, nie dotarcie do jakiejś linii… Nawet gdyby wojna wybuchła na Zachodzie, zniszczenie Polski musi być zasadniczym celem … nasza siła leży w naszej szybkości i brutalności… Polska zostanie wyludniona i skolonizowana przez Niemców… Wysłałem na Wschód moje Totenkopfstandarte z rozkazem zabijania bez litości i pardonu wszystkich mężczyzn, kobiet i dzieci polskiej rasy i języka…”
Fragmenty mowy Hitlera wygłoszonej na odprawie przed atakiem na Polskę 22 sierpnia 1939 roku

1 września obchodzimy kolejną, 82. rocznicę napaści hitlerowskich Niemiec na Polskę w roku 1939. Warto przy tej okazji przypomnieć, jaki los szykował Polakom nasz zachodni sąsiad. To ważne, bo od ostatniej wojny upłynęły już dziesiątki lat, rany przyschły, a od chwili przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, której politycznie przewodzą Niemcy, jakoś mniej wypadało pisać o niemieckich zbrodniach na ludności podbitych krajów. Tę sytuację wykorzystują bezwzględnie ludzie, którzy odpowiedzialność nie tylko za wybuch wojny, ale nawet za zbrodnie popełnione w jej trakcie ośmielają się zrzucać na Polaków. Z ofiar zamieniani jesteśmy w sprawców. Niestety wielu historyków w naszym kraju zamiast wspierać polityków walczących o prawdę historyczną i honor Polaków, nabiera wody w usta, lub wręcz wspiera szkalowanie Polski.

Dlatego postanowiłam przypomnieć podstawowe założenia, jakimi kierowali się Niemcy wobec podbijanych krajów słowiańskich w tym Polski. Plan, który realizowano od 1 września 1939 roku nosił nazwę „Generalplan Ost”. Gdyby udało się go zrealizować, narodu polskiego by już nie było… 

Tekst oparłam na ustaleniach historyka Andrzeja Leszka Szcześniaka zawartych w książce pt. „Plan Zagłady Słowian. Generalplan Ost”.   

Czym był „Generalplan Ost”(GPO)?

„Generalplan Ost” był naczelnym planem niemieckim i miał prowadzić do stworzenia „przestrzeni życiowej” dla rasy panów, czyli Niemców. Miało się to odbyć kosztem innych podbitych narodów i ras, głownie słowiańskich uznawanych przez Niemców za podludzi „slawische Untermenschen”. 

Celem było zbudowanie w Europie nowej „Wielkogermańskiej Rzeszy” i „Nowego ładu” (Neues Ordung). Ostatecznie niekwestionowana dominacja Niemców miała objąć cały kontynent od Portugalii po Ural. Ponieważ tereny te były zamieszkałe, trzeba było dokonać stopniowego zniemczenia części ludności i pozbycia się reszty drogą deportacji i eksterminacji. Na opuszczonych przestrzeniach na wschód od dawnych granic III Rzeszy mieli mieszkać i gospodarować niemieccy osadnicy i Germanowie z innych krajów. Akcja taka wymuszała selekcję ludzi – na „wartościowych rasowo”, czyli zdatnych do zniemczenia (od kilku do maksymalnie kilkunastu milionów) i resztę, szacowaną na ok. 55 milionów, którą planowano wysiedlić na Syberię lub eksterminować. 

Niemiecki plan dość szczegółowo określał odsetek obywateli danej narodowości, jaki miał być wymordowany: 

  • Polaków – 80 do 85%; 
  • Białorusinów 75%; 
  • Ukraińców 65%; 
  • Czechów i Morawian 50%. 

Do tego bliżej niesprecyzowana ilość Rosjan i Tatarów Krymskich. Do GPO włączono też plan zagłady Żydów (Endlősung der Judenfrage), chociaż był on regulowany według zupełnie innych zasad. 

Generalplan Ost – kilkanaście „dużych” i kilkadziesiąt „małych planów” 

Tak zwany Mały Plan (Kleine Planung) obejmował działania przesiedleńcze i ludobójcze realizowane w trakcie wojny. Zaś „Duży Plan” (Grosse Planung) początkowo przewidywany na okres 30 lat po wojnie, z powodu wojennych zawirowań skrócono i przyspieszono. Jego wdrażanie rozpoczęto już w listopadzie roku 1942 na Zamojszczyźnie.

Rozpocznijmy jednak od operacji „Unternehmen Tannenberg”, która trwała od sierpnia do października 1939 i prowadziła do zagłady polskiej inteligencji, podobnie jak kolejne tzw. Intelligenzaktionen: Pommern, Posen, Masovien, Schlesien, Litzmannstadt; Akcje specjalne jak Sonderactionen: Krakau, Tschenstoschau, Lublin, Bűrgerbräukelleer – przeprowadzane od listopada 1939 do kwietnia 1940, a także „AB- Akcja” (Ausserordentliche Befriedungsaktion maj- lipiec 1940). 

Bardzo ważny był realizowany już od września 1939 „Generalny Plan Przesiedleńczy” (Generalsiedlungsplan) w tym Nahpläne; realizowany od jesieni 1941 „Plan Odbudowy Wschodu” (Planung Und Afbau im Osten), od grudnia 1941 „Program SS Budowy Pokoju” (SS-Friedensbauprogramm), od kwietnia 1942 „Operacja Reinhardt” (Unternehmen Reinhardt) i wreszcie od czerwca 1942 początek realizacji „Dużego Planu” wysiedleńczo-osadniczego obejmującego wysiedlenie ludności Zamojszczyzny. 

Jeśli dodać do tego akcje doraźne realizowane na podstawie zbrodniczych rozkazów, np. „Komissarbefehl” z 6 czerwca 1941, która kosztowała życie 1-2 milionów ofiar, czy cały rozbudowany system obozowy, poczynając od obozów przesiedleńczych, a kończąc na obozach zagłady, obraz będzie niemal pełen. Do przejęcia ziem wschodnich i eksterminacji mieszkańców Niemcy przygotowali się skrupulatnie.

Eksterminacja Polaków

Operacja „Tannenberg” ruszyła jeszcze przed napaścią na Polskę, w lipcu 1939 roku, kiedy aresztowano i zesłano do obozów koncentracyjnych ok. 2 tysiące Polaków, członków i aktywistów Związku Polaków w Niemczech. Stopniowo ich uśmiercano, a ich rodziny wysiedlono do Generalnego Gubernatorstwa. Po ataku, jeszcze podczas kampanii wrześniowej specjalnie wyszkolone Einsatzgruppen, Wehrmacht, formacje policyjne, SS, przystąpiły do rozstrzeliwania zakładników i masowych mordów. Miała to być odtąd jedna z metod planowej eksterminacji Polaków.

Już przed wojną, częściowo z pomocą nielojalnych wobec państwa polskiego mniejszości narodowych przygotowano „listy proskrypcyjne”, według których mordowano polską inteligencję i wszystkie aktywne politycznie i społecznie jednostki. Tylko od 1 września do 25 października 1939 według niepełnych danych, dokonano 760 masowych mordów, których ofiarą padło ponad 20 tysięcy Polaków, w tym też jeńców. 

Od początku tworzono też obozy dla jeńców i osób cywilnych, przekształcane stopniowo w obozy koncentracyjne i ich filie. Zaczęto je wypełniać tysiącami więźniów. Poza masową eksterminacją polskiej inteligencji i osób politycznie czynnych na początku wojny (Pomorze – 280 mogił, Poznańskie – 300), na terenach włączonych zachodnich do rzeszy rozpoczęto wysiedlenia tzw. ”elementów polskich i żydowskich”, które objęły w sumie setki tysięcy ludzi. Z samej Gdyni wysiedlono 38 tysięcy osób. Trzeba podkreślić, że Niemcy skupili się przede wszystkim na wymordowaniu inteligencji. Efekty tych działań były przerażające – nasze elity zostały zdziesiątkowane! 

Los podbitej ludności 

Całą okupację trwała też akcja germanizacyjna – „Wiedereindeutschung, jednak Polacy w swej masie zostali uznani za „niezdatnych do zniemczenia”. W pierwszej kolejności musieli opuścić obszar Polski włączony do Rzeszy, podobnie jak Żydzi, Cyganie i inni „mniej wartościowi rasowo”. Pozostały polski teren, na którym mieszkało już 12,7 miliona ludzi, miał przyjąć dodatkowo 6,7 miliona wysiedlonych Polaków, 530 tys. Żydów, 100 tys. Cyganów. Do tego planowano przywiezienie tam 800 tys. Żydów z Rzeszy (Niemiec, Sudetów, Austrii, Protektoratu). Tak stłoczeni, pozbawieni elementarnych praw, opieki lekarskiej, kultury (zamknięcie wszystkich szkół ponadpodstawowych i placówek kultury) skazani byliby na wegetację i wyniszczenie. Osoby zmuszane do germanizacji w większości stawiały zacięty opór i nie chciały podpisywać Volkslisty, co potwierdzają dokumenty SS i Policji, czym narażały się na ciężkie prześladowania.  

Polscy niewolnicy

Jedną z form realizacji „Nowego ładu” w Europie była praca niewolnicza. W maju 1944 roku na terenie Rzeszy pracowało 7.5 miliona niewolników z różnych krajów. Z Polski wywieziono na przymusowe roboty do Rzeszy ponad 2 miliony 826 tys. robotników cywilnych. Łamiąc konwencje genewskie i haskie wykorzystywano do niewolniczej pracy 31 tysięcy polskich jeńców. Na obszarach wschodnich w różnych oddziałach Arbeitsdienstu, Todtorganization, obozach pracy przymusowej i koncentracyjnych itp. zmuszano do pracy kolejne miliony ludzi.

Obozy – masowe niemieckie ludobójstwo rożnych nacji 

W III Rzeszy i w okupowanych przez nią 17 krajach Niemcy zorganizowali 9 tysięcy obozów i podobozów różnych typów. Spośród 18 milionów jeńców i więźniów z 30 krajów, którzy przez nie przeszli, zginęło ok. 11 milionów. Z 9 milionów więźniów obozów koncentracyjnych i ośrodków zagłady Niemcy wymordowali, co najmniej 7.2 milionów. tj. 81%. 

Na ziemiach polskich było ok. 3.9 tys. obozów i prawie we wszystkich byli Polacy, w większości kwalifikowani, jako więźniowie polityczni, co powodowało, że Niemcy eksterminowali ich w sposób bezwzględny.

Straty polskich dzieci 

W wyniku wojny zginęło 1.8 miliona polskich dzieci i młodzieży w wieku do lat 16, 250 tysięcy w wieku 16-18 lat. Strata ta stanowiła bardzo poważny cios w podstawy demograficzne Polski. Jednym ze sposobów biologicznego unicestwienia Polaków było też porywanie dzieci w celu ich zniemczenia. Akcję tę nadzorował Heinrich Himmler. Trwała ona przez cała okupację. Szacuje się, że na zniemczenie zostało uprowadzonych, co najmniej 200 polskich dzieci, z których udało się po wojnie odzyskać jedynie 15 %. 

Podsumowanie 

Od wybuchu wojny minęło już ponad 80 lat. Wiele krajów zaczęło pisać swoją historię „na nowo”. Niemcy, europejski prymus, nie chcą już pamiętać o swoich zbrodniach i chętnie dzielą się odpowiedzialnością za mordy ze swoimi ofiarami. Nie możemy do tego dopuścić. Zbyt wiele krwi, zbyt wiele nieszczęść sprowadzili oni na nasze głowy. 

Wystarczy chwila refleksji nad tym, co by się stało, gdyby „Generalplan Ost” został zrealizowany? POLAKÓW JUŻ BY NIE BYŁO!   

Fot. Wysiedleni mieszkańcy Zamojszczyzny po osadzeniu w obozie przejściowym / IPN

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy