Kuratorzy poprosili o armaty, dostali bomby atomowe

Nowe propozycje zmian w prawie oświatowym mogą wywołać wiele napięć między szkołą, a nadzorem pedagogicznym. Kuratoria nie tylko w łatwiejszy sposób będą mogły odwołać dyrektora, ale otrzymają też decydujący głos w kwestii jego wyboru. O wiele trudniej będzie także zrealizować zajęcia organizacjom pozarządowym. 

W czerwcu na naszym portalu opisaliśmy sytuację z podkrakowskich Dobczyc, gdzie grupa dzieci ze szkoły podstawowej uczestniczyła w spotkaniu politycznym organizowanym przez Tour de Konstytucja. Nie było na to zgody rodziców. Barbara Nowak, Małopolska Kurator Oświaty domagała się wówczas od burmistrza Dobczyc zwolnienia dyrektora w trybie dyscyplinarnym, na co włodarze gminy nie wyrazili zgody. Obecnie sprawie ma przyjrzeć się komisja dyscyplinarna przy Wojewodzie Małopolskim. 

Na kanwie tych wydarzeń, w Ministerstwie Edukacji i Nauki pojawił się pomysł wzmocnienia roli kuratorów oświaty, którym nadano szereg uprawnień. 

Odwołanie dyrektora szkoły 

Obecnie, jeśli dyrektor świadomie naruszy przepisy prawa oświatowego, niezbędne jest wszczęcie długotrwałego postępowania, które ma doprowadzić do wydania decyzji polecającej usunięcie popełnionych błędów. Od postanowienia przysługuje jeszcze dyrekcji odwołanie do Ministerstwa Edukacji i Nauki. Następnie dyrektor dostaje polecenie naprawy wskazanych naruszeń. Jeśli tego nie zrobi w wyznaczonym terminie, kurator ma dopiero podstawę do wnioskowania o odwołanie dyrektora.  

Po zmianach 

Nowelizacja przepisów dotyczy wydawania zaleceń, a nie decyzji polecających względem dyrektorów. Dotychczas samo zalecenie nie wiązało się z żadnymi sankcjami. Po zmianach, jeżeli nie zostanie wykonane zalecenie, kurator będzie mógł bezpośrednio skierować wniosek o odwołanie. Jeśli organ nadzorujący nie będzie przychylny tej prośbie, kurator samodzielnie ogłasza wygaszenie kadencji w terminie 14 dni.   

Mecenas Witold Pyzik zauważa, że wprawdzie propozycja nowelizacji Prawa Oświatowego wychodzi naprzeciw problemom związanym z długim procesem odwoławczym z funkcji dyrektora, jednak nie jest wolna od wad. Kuratorzy otrzymają teraz dwa narzędzia służące odwołaniu dyrektora.

„Wprowadzenie nowelizacji w zaproponowanym brzmieniu spowoduje współistnienie dwóch procedur (zalecenia i polecenia), dotyczących tego samego problemu, przy czym dotychczasowa „słabsza” i odformalizowana forma nadzorcza, jaką jest zalecenie, będzie silniejsza, niż dotychczasowe „polecenie”, po nowelizacji dalej jednak będące bardziej sformalizowanym środkiem nadzoru. W tym stanie rzeczy rodzi się pytanie o celowość utrzymywania obu form, zamiast scalenia ich w jedną”

mecenas Witold Pyzik

Wejście zabronione 

Po sytuacji w Dobczycach Ministerstwo Edukacji i Nauki bardzo rygorystycznie podeszło do przepisu regulującego aktywność organizacji pozarządowych w szkołach. Zgodnie z treścią po zmianach Art. 86 Prawa oświatowego dyrektor szkoły jest zobowiązany do uzyskania pozytywnej opinii kuratora.

Art. 86. 2b.

W celu uzyskania opinii, o której mowa w ust. 2a, dyrektor szkoły lub placówki, nie później niż na dwa miesiące przed rozpoczęciem zajęć, o których mowa w ust. 2a, przekazuje odpowiednio kuratorowi oświaty lub specjalistycznej jednostce nadzoru, o której mowa w art. 53 ust. 1, program zajęć oraz materiały wykorzystywane do realizacji programu zajęć, a także pozytywne opinie rady szkoły lub placówki i rady rodziców, o których mowa w ust. 2.

Mecenas Pyzik zauważa, że wprowadzone zapisy mogą rodzić trudności nie tylko dla organizacji, które starają się o prowadzenie zajęć, ale i dla samego kuratora oświaty, którego pozytywna opinia będzie wymogiem koniecznym do ich zatwierdzenia. W swojej treści musi zawierać informacje, czy program proponowanych zajęć jest zgodny z literą prawa oświatowego: 

„Rozwiązanie to sprawdzi się, o ile treść dodatkowych zajęć będzie prostym rozwinięciem podstawy programowej. Przykładowo, jeżeli w szkole będą chcieli przeprowadzić zajęcia płaskoziemcy, to dostaną negatywną opinię, bo program zajęć będzie sprzeczny z podstawą programową przedmiotu geografia. Sytuacja komplikuje się, jeżeli zajęcia będzie chciała zrealizować organizacja zajmująca się np. motoryzacją. O ile kuratoria oświaty posiadają personel wykwalifikowany do sprawdzenia, czy prezentowane treści są zgodne z rozporządzeniem w sprawie podstawy programowej, to już gorzej będzie ze sprawdzeniem pozostałych „przepisów prawa” regulujących to zagadnienie, np. rozporządzenia w sprawie warunków technicznych pojazdów. A obowiązek takiego badania nowelizacja na kuratora oświaty nakłada.Na pewno kwestie te wymagają głębokiej refleksji.” – podkreśla ekspert. 

Pięć w jednym 

Ukoronowaniem nowych przepisów ma być zmiana składu komisji, która przeprowadza konkurs na dyrektora szkoły. Przedstawiciele kuratorium otrzymają 5 równoważnych głosów, niezależnie od tego ilu z nich pojawi się na zebraniu. W wyborze dyrektora może uczestniczyć również:

  • do trzech przedstawicieli organu prowadzącego szkołę – 3 głosy 
  • po dwóch przedstawicieli:
  1. rady pedagogicznej – 2 głosy
  2. rady rodziców – 2 głosy 
  • jedna osoba reprezentująca organizację związkową – 1 głos

Konkurs będzie uznany za ważny, jeśli będzie w nim uczestniczył, co najmniej jeden przedstawiciel organu prowadzącego szkołę i jedna osoba z kuratorium. Przedstawicielom szkoły powinno, więc zależeć na tym, aby na posiedzeniu stawił się pełny skład komisji konkursowej. W przeciwnym wypadku przeważający głos będzie należał do urzędnika z kuratorium posiadającego aż 5 głosów.  

Koniec z powierzeniem funkcji dyrektora  

Do tej pory, jeśli organ prowadzący nie miał zastrzeżeń, co do pracy dyrekcji mógł powierzyć mu dalsze pełnienie swoich funkcji. Po zmianach, aby skorzystać z takiej możliwości, trzeba będzie uzyskać pozytywną opinie kuratorium. 

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy