Czarny PR – rywalizacja firm w sieci

Prowadzenie własnego biznesu wiążę się z kreowaniem profesjonalnego wizerunku w sieci. Co w sytuacji, gdy konkurenci rynkowi celowo go niszczą? Dzieje się to m.in. poprzez obniżanie oceny na portalach społecznościowych. Czy to przestępstwo i czy pokrzywdzeni mają realną możliwość dochodzenia sprawiedliwości?


Bardzo często przed skorzystaniem z usług danego przedsiębiorcy sprawdzamy jego ocenę/opinie na takich portalach jak Google, Facebook, Booking czy TripAdvisor. W konsekwencji określone miejsce na liście prowadzonej przez portal często decyduje o pozyskaniu klientów, a zatem również o utrzymaniu się tych podmiotów na rynku. Na pierwszy rzut oka powyższy system wydaje się uczciwy – klienci oceniają usługodawcę po wykonanej usłudze wynagradzając wysoką oceną za dobrą jakość albo karząc niską, gdy usługa pozostawia wiele do życzenia. Jednak coraz częściej przedsiębiorcy skarżą się na zorganizowane akcje konkurencji, które obniżają ich ocenę w rankingach.


Czy to przestępstwo?


Działania polegające na celowym zaniżaniu ocen swoich rynkowych rywali bez wątpienia stanowią czyny nieuczciwej konkurencji. Ofiary takich działań mogą dochodzić odszkodowania lub zadośćuczynienia na podstawie przepisów prawa cywilnego.  Fundamentalnym w tym zakresie aktem prawnym jest

ustawa z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Zgodnie z art. 3

1 „Czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta.”
2 wskazanego przepisu wylicza w sposób przykładowy czyny nieuczciwej konkurencji stanowiąc, że: „Czynami nieuczciwej konkurencji są w szczególności: […] pomawianie lub nieuczciwe zachwalanie, utrudnianie dostępu do rynku […].”

Podobnie w opisanym wyżej stanie faktycznym mógłby znaleźć zastosowanie art. 14 powołanej ustawy stanowiący, iż

Art.14

„Czynem nieuczciwej konkurencji jest rozpowszechnianie nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd wiadomości o swoim lub innym przedsiębiorcy albo przedsiębiorstwie, w celu przysporzenia korzyści lub wyrządzenia szkody.”

Z całą pewnością rozpowszechnianie nieprawdziwych wiadomości o innym przedsiębiorcy w celu wyrządzenia szkody jest czynem nieuczciwej konkurencji. Jak widać w teorii ofiary takich działań mają podstawy prawne, które w założeniu zostały skonstruowane, aby je chronić.

Konsekwencje prawne


Zgodnie z art. 18 analizowanej ustawy, w razie dokonania czynu nieuczciwej konkurencji, przedsiębiorca, którego interes został zagrożony lub naruszony może żądać:

  1. zaniechania niedozwolonych działań;
  2. usunięcia skutków niedozwolonych działań;
  3. złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie;
  4. naprawienia wyrządzonej szkody, na zasadach ogólnych;
  5. wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści, na zasadach ogólnych;
  6. zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na określony cel społeczny związany ze wspieraniem kultury polskiej lub ochroną dziedzictwa narodowego – jeżeli czyn nieuczciwej konkurencji był zawiniony.

Powołany przepis kreuje odpowiedzialność przedsiębiorcy na gruncie przepisów prawa cywilnego. Zachowanie będące czynem nieuczciwej konkurencji może zostać „ukarane” jedną z powyższych sankcji przez właściwy sąd.

Jeśli zaś chodzi o przepisy karne to niewykluczona jest odpowiedzialność osób celowo wpływających negatywnie na opinię o przedsiębiorcy na podstawie

art. 26 ust. 1 ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji

„Kto rozpowszechnia nieprawdziwe lub wprowadzające w błąd wiadomości o przedsiębiorstwie, w szczególności o osobach kierujących przedsiębiorstwem, wytwarzanych towarach, świadczonych usługach lub stosowanych cenach albo o sytuacji gospodarczej lub prawnej przedsiębiorstwa, w celu szkodzenia przedsiębiorcy, podlega karze aresztu albo grzywny.”

W mojej ocenie taka odpowiedzialność nie jest wykluczona, choć w tym zakresie nie wytworzyła się dotychczas jednolita linia orzecznicza sądów. Stąd, odpowiedzialność karna przedsiębiorców celowo obniżająca oceny swoim konkurentom jest wątpliwa, choć niewykluczona.

Praktyka przeciwdziałania przestępczości


Nie istnieją badania statystyczne ukazujące ilość spraw tego rodzaju, które zostały skierowane przed sąd. Tym bardziej nie istnieją statystyki uświadamiające procent pozytywnie zakończonych spraw na rzecz pokrzywdzonych przedsiębiorców. Nasuwa się pytanie, skoro ustawodawca stworzył prawidłowe przepisy to, dlaczego przedsiębiorcom tak trudno dochodzić sprawiedliwości?

W mojej ocenie, co najmniej trzy czynniki wpływają na taki stan rzeczy.

  • Nieadekwatność omawianego przepisu do obecnych relacji w sieci. Treść powołanej normy nie ulegała zmianie od 1993 r. Natomiast stosunki społeczne przez 27 lat zmieniły się fundamentalnie. Przypisy, które prawidłowo działały wtedy, dziś już nie zdają egzaminu. Moim zdaniem żadna z powyższych sankcji w sposób prawidłowy nie jest w stanie ochronić przedsiębiorcy przed opisywanym czynem nieuczciwej konkurencji. Jakie znaczenie dla takiego przedsiębiorcy będzie miało „złożenie jednokrotnego oświadczenia o określonej treści” albo „usunięcie skutków niedozwolonych działań”? W jaki sposób wyliczyć poniesioną szkodę, aby uzyskać odszkodowanie? Na próżno szukać satysfakcjonujących odpowiedzi.
  • Szybkość postępowań. Ciągnące się latami procesy niejednokrotnie zaburzają prawidłową działalność firmy. Czy uzyskane po latach odszkodowanie lub oświadczenie w mediach stwierdzające czyn nieuczciwej konkurencji ma znaczenie, jeśli czyn spowodował upadek przedsiębiorstwa? To pytanie retoryczne nie wymaga udzielenia odpowiedzi.
  • Trudność w identyfikacji sprawców. W przypadkach, w których negatywne oceny są wystawiane przez „amatorów” odpowiednie organy ścigania łatwo zdefiniują sprawcę po jego śladach zostawionych w cyberprzestrzeni. Znacznie trudniej będzie namierzyć zorganizowane akcje przez wyspecjalizowane podmioty.

W mojej ocenie Polska obecnie nie przeciwdziała przestępczości w tym zakresie w sposób prawidłowy. Stąd, oprócz zmian w prawie konieczne jest wyposażenie organów ścigania, w narzędzia które zwiększą ich możliwości oraz szybkość identyfikacji sprawców takich przestępstw.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy