Analiza zjawiska dzikich wysypisk w lesie

Wnioski wydają się być pesymistyczne: skala problemu uległa zmniejszeniu względem poprzednich lat, jednak nadal stanowi duże wyzwanie. Likwidacja dzikich wysypisk jest kosztowna, skutki dla środowiska katastrofalne, a świadomość ludzka dotycząca wagi problemu jest niska.

Raport Lasów Państwowych

Temat jest bardzo poważny, na co wskazuje samo Ministerstwo Środowiska i Klimatu wraz z Lasami Państwowymi. Poniższa infografika jasno obrazuje jak ogromny jest problem zarówno pod kątem ekonomicznym jak i ekologicznym oraz społecznym. Zmiany na poziomie prawa oraz świadomości społeczeństwa są niezwykle ważne szczególnie w kontekście obecnych dyskusji międzynarodowych na temat ekologii i postępującej degradacji środowiska. Osoby zainteresowane mogą zapoznać się na przykład ze „Światowym Atlasem Upustynnienia” z 2018 roku.



Informacje na temat dzikich wysypisk z GUS’u

Inne dane statystyczne, do których udało mi się dotrzeć to dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS). Niestety podobnie jak w przypadku Lasów Państwowych oraz Ministerstwa, nie ma aktualnych danych za rok 2019. GUS na swojej stronie informuje, że aktualizacja bazy danych będzie mieć miejsce 22.11.2020 roku. Gdy dane się pojawią, na pewno warto zobaczyć, w jakim kierunku w związku z nielegalnymi wysypiskami podąża Polska. Posiadamy jednak statystyki związane z zaśmiecaniem za lata 2008- 2018.  Powyższe dane jasno przedstawiają skalę problemu oraz są świadectwem tego, jak ważne jest to co zapowiedziało jeszcze byłe Ministerstwo Środowiska. Warto mieć na uwadze, że GUS w swoich analizach bierze pod uwagę tylko odpady komunalne nie tylko w lasach oraz że ciężko zlokalizować dzikie wysypiska. GUS przytacza następującą statystykę (Tabela A) poziomu dzikich wysypisk: 

TABELA A | Źródło: GUS

Z dostępnych danych można wyczytać, że

problem dzikich wysypisk swoje apogeum miał w roku 2009 i w ciągu dziewięciu lat udało się poczynić znaczące postępy w przeciwdziałaniu temu zjawisku.

Problem pojawia się jednak, gdy uwagę skupimy na okresie 2014-2018. Tabela a pokazuje, że w tym okresie spadek powierzchni wysypisk zmniejszył się, jednak tempo spadku znacząco się zmniejszyło. Największa zarejestrowana zmiana w tym okresie wyniosła zmniejszenie się o 155 481 m2 powierzchni dzikich wysypisk między 2016 a 2017 rokiem. Dla porównania największy spadek, z jakim mieliśmy wedle statystyk do czynienia przed 2014 wynosił aż 2 469 140 m2 między 2010-2011 rokiem. Może to być z wysokimi wartościami z roku 2009, gdy odnotowano powierzchnię aż 6 333 374 m2 nielegalnych wysypisk jednak nadal jest to ogromna dysproporcja. Oprócz tego warto zauważyć, że

rok 2018 przyniósł pierwszy raz od 2009 roku zwiększenie się powierzchni dzikich wysypisk o 129 542 m2.

To niepokojąca tendencja, zakładając, że statystyka ma moc zawierania na podobnym poziomie co roku. Musimy pamiętać, że na pewno część wysypisk umyka uwadze badaczy. Tabela b obrazuje masę zebranych śmieci podczas likwidacji dzikich wysypisk:

TABELA B | Źródło: GUS

Powyższa tabela pokazuje systematyczne zmniejszanie się masy zbieranych odpadów. Jednak czy to wskazuje, że mamy do czynienia ze zmniejszeniem się ich ilości? Na to pytanie mogą odpowiedzieć dokładniejsze badania. Cenne dla analiz mogą być natomiast zestawienia tabeli c oraz d dotyczących istniejących oraz usuniętych dzikich wysypisk:

TABELA C | Źródło: GUS

TABELA D | Źródło: GUS

Powyższe tabele napawają większym optymizmem, jednak zwracają uwagę na inny problem. Tabela c uwypukla, że w latach 2017-2018 liczba istniejących wysypisk wynosi około 1600, natomiast stale co roku usuwane jest po kilkanaście tysięcy wysypisk. Liczba istniejących wysypisk spadała aż do 2017 roku, w roku 2018 utrzymując stały poziom około 1 600 wysypisk, jednak niestety w roku 2018 liczba zlikwidowanych dzikich wysypisk wciąż wynosi ponad 10 000 co może cieszyć, gdyż wysypiska te zostały zlikwidowane, ale ich likwidacja wskazuje, że wysypiska ciągle powstają.

Podsumowanie statystyk

Powyższe dane oraz obrazowe statystyki Lasów Państwowych zwracają uwagę na dwie główne kwestie:

*

państwo Polskie walczy z dzikimi wysypiskami, w tym tymi zorientowanymi w lesie,

*

liczba pojawiających się dzikich wysypisk jest wciąż na stosunkowo wysokim poziomie, niższym jednak niż miało to miejsce na przykład w rekordowym 2009 roku.

W oparciu o te dane można jasno stwierdzić, że Polska jako państwo dzięki nowelizacji proponowanej przez Ministerstwo Środowiska i Klimatu ma szansę na poprawę sytuacji nie tylko przez zwiększenie poziomu kontroli narzędziami takimi jak foto pułapki i zaostrzenie prawa, ale również przez edukację, która zdaje się mieć duże znaczenie w kontekście przeciwdziałania śmieceniu.

Dzikie wysypiska a środowisko

Kwestia dzikich wysypisk, szczególnie w lasach jest bardzo ważna, szczególnie jeśli zwróci się uwagę na informację przytaczaną przez Lasy Państwowe, że

ok. 30 % powierzchni Polski stanowią lasy. Oznacza to, że co najmniej jedna trzecia terytorium kraju jest zagrożona degeneracją z powodu zanieczyszczeń, co jest optymistycznym założeniem, gdyż nie tylko w lasach dzikie wysypiska występują.

Udało mi się dotrzeć do artykułów naukowych dotyczących właśnie skutków występowania dzikich wysypisk śmieci. Przykładem takich prac jest publikacja Moniki Pradziadowicz „Oddziaływanie dzikich wysypisk śmieci na środowisko naturalne (na przykładzie wybranych miast województwa zachodniopomorskiego)”. Analizy Pradziadowicz mają już ponad 8 lat, jednak informacje zawarte w publikacji uwypuklają ważne kwestie dla naszych rozważań. Autorka wymienia następujące czynniki szkodliwe dla środowiska, jakie skutkują istnieniem w danym miejscu nielegalnego składowiska odpadów:

  • pogorszenie walorów krajobrazowych,
  • brak posortowania tego typu składowisk odpadów, wśród których są często śmieci takie jak szkło, akumulatory, materiały zawierające szkodliwe dla krajobrazu metale ciężkie, które niszczą glebę i zatruwają wszystko wokół terenu wysypiska w sposób ciężki do usunięcia,
  • uwzględniając nie tylko odpady komunalne, ale i na przykład budowlane dzikie wysypisko powoduje zmianę składu gleby przez dodanie do niej materiałów antropogenicznych,
  • około 30-50% odpadów komunalnych to odpady biodegradowalne, które w wyniku rozkładu często produkują gazy palne lub szkodliwe dla istot żywych,
  • elementy nieorganiczne takie jak na przykład plastiki mogą okaleczyć lub być zjedzone przez zwierzęta co może skutkować ich śmiercią.

Oprócz tego, jak wynika z publikacji „Przestrzenne aspekty dzikich wysypisk odpadów komunalnych w lasach na terenie leśnictwa Stankowizna” wysypiska są poważnym zagrożeniem dla środowiska, ponieważ:

  • stanowią zagrożenie dla flory i fauny w promieniu nawet 250 metrów,
  • odcieki z takich wysypisk mogą pogorszyć stan wód powierzchniowych na dystansie nawet 50 km oraz wód podziemnych, mogących na przykład zasilać studnie.

Powyższe informacje, jak stwierdza Monika Pradziadowicz, nie są znane części osób tworzących dzikie wysypiska. Stawia ona także hipotezę, że ludzie nie odczuwają obywatelskiej odpowiedzialności za dewastowany teren. Rekomenduje ona edukowanie społeczeństwa i uświadamianie o dalekosiężnych skutkach takiego traktowania terenów naturalnych nie przeznaczonych do składowania odpadów.

Inny ważnym aspektem pracy Pradziadowicz jest kwestia składu i ilości odpadów na danym obszarze. O tym według autorki decydują poniższe czynniki:

  • miejsce zamieszkania,
  • liczbę mieszkańców,
  • standard i styl życia.

Powyższe czynniki związane są różnym składem i ilością odpadów w miastach i na wsi.

Oprócz analiz takich jak powyższa warto zwrócić uwagę na charakterystykę miejsc, w jakich takie wysypiska powstają. Takie analizy stworzyli wcześniej wspomniani Michał Brach i Maciej Wiśniewski w przytaczanej już powyżej publikacji „Przestrzenne aspekty dzikich wysypisk odpadów komunalnych w lasach na terenie leśnictwa Stankowizna”. Ten artykuł nie wyczerpuje może tematyki wyboru miejsc na terenie których odpady są składowane, a także również ma już kilka lat, jednak zwraca uwagę na kilka ważnych aspektów przestrzennych stwarzających zagrożenie powstania w danym miejscu dzikiego wysypiska. Ważną myślą, nad jaką należy się zastanowić i o której piszą autorzy raportu jest fakt, że determinujące dla powstawania nielegalnych wysypisk są następujące czynniki:

  • brak organizacji na poziomie gminnym usystematyzowanego wywozu śmieci szczególnie na wsiach i związane z tym braki opłacalności bezpiecznego wywozu odpadów,
  • występowanie obszaru zalesionego lub lasu, ponieważ taki typ terenu jest:
    • skomunikowany z terenami zabudowanymi lub publicznymi,
    • mało zaludniony,
    • przestrzenią stwarzającą poczucie anonimowości i ukrycia.

Nauki społeczne a problem nielegalnego śmiecenia

Powyższe rozważania to jedynie wstęp do ogromnej ilości artykułów na ten temat. W oparciu o nauki społeczne można zinterpretować ten temat jako przykład szeroko rozumianego racjonalnego wyboru opisywanego przez między innymi socjologów: George’a Homansa i Raymonda Boudona czy noblistę w dziedzinie ekonomii Gary Beckera. W dużym uproszczeniu zbiór teorii racjonalnego wyboru opierają się na tym, że aktor kalkuluje, czy dane zachowanie przyniesie mu korzyści. Racjonalnym działaniem są takie czynności, które są zorientowane na sukces przy wykorzystaniu posiadanej wiedzy i środków. Według mnie prowadzi to do kilku ważnych wniosków:

  • kary za przestępstwo oraz ryzyko zarejestrowania popełniania wykroczenia powinny być wyższe, aby potencjalnemu „leśnemu śmieciarzowi” proceder nie wydawał się opłacalny,
  • należy rozbudowywać struktury utylizacji i wywożenia odpadów na poziomie gminnym w sposób adekwatny do specyfiki danej gminy,
  • bardzo ważne jest prowadzenie kampanii edukacyjno-społecznych tworzących nowe ekologiczne wzory postępowania i ukazywanie negatywnych skutków gromadzenia nielegalnie odpadów w miejscach do tego nie przeznaczonych.

Podsumowanie

Nowelizacja kodeksu, unowocześnienie sprzętu kontrolującego tereny zagrożone oraz przeprowadzenie zmian na poziomie świadomości opinii publicznej wydaje się kluczowe dla skuteczności ochrony środowiska przed dzikimi wysypiskami odpadów.

Proceder ten może mieć tragiczne skutki nie tylko dla terenów naturalnych, ale i dla człowieka.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy